|
|
|
Ryszard Literacki
Moje osobiste spotkanie z fotografią
Urodzony w Jeleniej Górze 30 czerwca 1954r.
Pierwsze zetknięcie z fotografia to wizyty w istniejącym do dziś zakładzie fotograficznym Pana Zająca gdzie korzystałem z typowych usług fotograficznych(zdjęcie do legitymacji, z 1 komunii, itp.) Miejsce to wywoływało u mnie niepokój, ale większe było zaciekawienie.
Pierwsze aparaty w ręku to stare aparaty poniemieckie "zdobyte" przez ojca po przyjeździe na ziemie odzyskane po wojnie. Były to aparaty miechowe formatu 6x9 i 6x6. Jeden z nich z ciekawości rozebrałem, z myślą, że uda mi się go złożyć. Za co dostałem solidne lanie.
Mimo, że ojciec pokazał mi podstawy fotografowania to więcej o obróbce dowiedziałem się z książek, które namiętnie czytałem, a pierwsze próby pracy w ciemni miałem na kółkach fotograficznych w szkole podstawowej i średniej (1968-1974).
Jednak z powodu nakazów i ograniczeń nie było to to, co chciałem osiągnąć. Dopiero okres dojrzały i możliwość zaadaptowania strychu w domu teścia na własną ciemnię pozwoliło mi więcej się zaangażować w fotografię (1987-90).
Pierwsze, samodzielnie obrobione negatywy i odbitki barwne wykonałem na słynnych materiałach "ORWO" w 1988r, aby udowodnić innym i sobie, że jest możliwe obrabianie materiałów barwnych bez skomplikowanych analizatorów, termoregulatorów, itp. Obfotografowałem wtedy w kolorze wszystkie rodzinne i zakładowe imprezy, aby zarobić na drogie hobby.
Przeprowadzka do własnego "M" i utrata ciemni, pozbawiła mnie na kilka lat tej pasji. Dopiero w okresie bumu fotografii cyfrowej w latach 1999-2003 moje zainteresowanie znów powróciło. Jednak jako człowiek już nie młody musiałem poświęcić kilka lat na skompletowanie sprzętu( komputer, sprzęt fotograficzny cyfrowy) oraz na zapoznanie się z nowoczesną edycją w edytorach komputerowych.
Kiedy już uważałem, że jestem dostatecznie przygotowany, aby pokazać inne niż techniczne walory mojej fotografii cyfrowej, na początku roku 2005 zacząłem współpracę z jednym z portali internetowych, zacząłem brać udział w konkursach, wstąpiłem do JTF, gdzie działam do dziś. rylit |
Droga
Teatr uliczny
Dłoń
<<<
|
|